
Dziś wtorek tak? ...hmm... no raczej tak. Skoro już jestem pewna co do dnia tygodnia, krótko opiszę co się działo w pracy...Pewnie wszystkich zadziwię, ale wyobraźcie sobie że NIC...no tak do około 20:00 nie zdarzyło się kompletnie nic co by można było opisać... No nawet Krótki się nie pojawił...Była taka nuda na rannej zmianie, że Hela odkryła drugie oblicze naszej klawiatury na zapleczu...mogę to ująć tak 'second skin' w sumie to raczej 'first skin'....
P.S. Skoro mam swoje 5 minut, to przedstawię wam Władzia... co prawda już został dawno opróżniony, ale pamięć po nim pozostała. A historia jego powstania jet krótka, związana z potrzebą większej ilości jaj za barem :]
